Firma Elona Muska zajmująca się sztuczną inteligencją nie zdołała przekonać sędziego federalnego do tymczasowego zablokowania ustawy stanu Minnesota regulującej narzędzia AI wykorzystywane do tworzenia bez zgody osób przedstawiających rzeczywiste osoby w sytuacjach o charakterze jednoznacznie seksualnym, co pozwoliło na wejście tego przepisu w życie w sobotę. Dalej toczy się szersze postępowanie sądowe przeciw zakazowi.

W piątek sędzia okręgowy Donovan Frank odrzucił wniosek firmy xAI o wydanie nadzwyczajnego nakazu sądowego przeciwko przepisowi, który stan Minnesota określił jako pierwsze w kraju prawo skierowane przeciwko narzędziom sztucznej inteligencji służącym do „nudifikacji”, uznając, że firma zbyt długo zwlekała z wystąpieniem o pilne zabezpieczenie prawne.

Ustawa przewiduje kary cywilne w wysokości do 500 000 dolarów [blisko 2 miliony złotych] za każdy przypadek wykorzystania tej technologii w celu bezprawnego cyfrowego rozebrania lub seksualizacji możliwej do zidentyfikowania osoby bez jej zgody, przy czym odpowiedzialność rozciąga się na platformy AI udostępniające te narzędzia.

  • StrayCat@szmer.info
    link
    fedilink
    Polski
    arrow-up
    1
    ·
    2 months ago

    Hej, zupełnie z ciekawości - jak w takim razie głosy w górę i w dół powinny być używane? Bo sam prawdopodobnie używam ich w podobny sposób, może nie gdy się zgadzam lub nie zgadzam ale gdy np uważam opinię za wartą podbicia lub szkodliwą. Może to zły sposób i chętnie dowiem się więcej ;)

    • kjwk@szmer.info
      link
      fedilink
      Polski
      arrow-up
      1
      ·
      1 month ago

      Zdefiniuj „szkodliwą”. Jeśli coś jest szkodliwe w sensie: dezinformacją, spam, obraźliwe - do tego istnieje narzędzie zgłaszania takich treści do moderacji, żeby przejrzała i je usunęła.

      Skoro istnieją już wgóręgłosy, to to już jest mechanizm, dzięki któremu głosujemy. Wdółgłosy w moim odczuciu są tylko zdublowaniem już funkcjonującego mechanizmu. A biorąc pod uwagę fakt, że bardzo dużo osób traktuje wdółgłosy jako „nie zgadzam się”, a nie „to jest szkodliwe/nie wnosi nic do dyskusji” to to zabija dyskusję, bo wystarczy dać ujemne punkty i wpis/komentarz ląduje nisko i się nie wyświetla. Dodatkowo daje możliwość grupowego ubijania treści (brigading) zanim jeszcze dyskusja powstanie. Dla mnie to jest taka jakby cenzura rzeczy, z którymi się nie zgadzam. Jeśli się ktoś nie zgadza, to chociaż niech nie zabija dyskusji, bo chyba chodzi nam o to, żeby rozmawiać.

      Moim zdaniem w ogóle nie powinno być wdółgłosów. Jeśli coś jest warte przeczytania, to głosujemy, jeśli nie, to nie. A jeśli łamie reguły społeczności, to moderujemy. Gdyby wdółgłosy były faktycznie używane do moderowania tylko treści, które łamią reguły, to ok. Ale nie są, zwykle są narzędziem pt. „nie zgadzam się z tobą” - dlatego moim zdaniem są niepotrzebne, bo zachęcają do takiego zachowania.
      Fajnie tutaj też jest opisane, po angielsku: https://docs.tildes.net/philosophy/site-design#lack-of-downvoting

      Tildes does not have negative votes for either topics or comments. The reason for this is that I believe we can implement different mechanics that replace the “proper” use of downvotes without also enabling all the misuses of them.

      The ideal usage of a downvote is a generic way to express “this doesn’t contribute”, but in practice they tend to be used more as “I disagree” or “I don’t like this”. High-quality posts will often get downvoted because other users disagree with the opinion, and in taste-based communities (such as ones related to music), entire categories of valid posts might not be viable because they’ll just be downvoted by users with different tastes.