Czyli wychowanie dziecka na weganiźmie to też przemoc. Na mięsie już okey bo to nie wybór. Religia jest wmuszona z zasady, ateizm to jak mięso - prawo fizyki, tego się nie narzuca, to jest.
Dlatego wszystkich, którym według nas coś narzucono trzeba ruszyć na ratunek nawet jak już są dorośli i podejmują swoje decyzje. Nie wiedzą co czynią, bo im w dzieciństwie mózg wyprano.
Czyli wychowanie dziecka na weganiźmie to też przemoc. Na mięsie już okey bo to nie wybór. Religia jest wmuszona z zasady, ateizm to jak mięso - prawo fizyki, tego się nie narzuca, to jest.
Ja niczego takiego nie napisałem, sama sobie dopowiadasz.
Czyli wychowanie dziecka na weganiźmie to też przemoc. Na mięsie już okey bo to nie wybór. Religia jest wmuszona z zasady, ateizm to jak mięso - prawo fizyki, tego się nie narzuca, to jest.
Dlatego wszystkich, którym według nas coś narzucono trzeba ruszyć na ratunek nawet jak już są dorośli i podejmują swoje decyzje. Nie wiedzą co czynią, bo im w dzieciństwie mózg wyprano.
Ja niczego takiego nie napisałem, sama sobie dopowiadasz.