Dożyliśmy czasów, w których Chiny zaczynają dbać bardziej o bezpieczeństwo niż lobbyści i producenci samochodów.

Chowające się elektroniczny klamki drzwi, nie tylko są niebezpieczne, ale przy okazji także bardzo problematyczne. W sytuacji awarii po prostu nie da się drzwi łatwo otworzyć, ale także jeśli bateria się rozładuje to… czeka kierowcę przygoda.

Tak to wyglądało kilka lat temu: https://www.youtube.com/watch?v=NsKwMryKqRE

Obecnie po prostu dwa przewody są wyprowadzone i schowane pod zderzakiem i trzeba podpiąć dodatkowy akumulator do nich żeby otworzyć auto.

Tak czy inaczej, miejmy nadzieje że i w UE coś takiego wprowadzą i nie będziemy musieli omawiać idiotyzmów tesli.