Karol Wojtyła miał dwie obsesje: komunizm i moralny upadek Zachodu. Były dla niego dwiema twarzami tego samego wroga: świata bez Boga. Potrzebował żołnierzy – twardych, ideowych. Arcybiskup Alfonso López Trujillo był takim człowiekiem, o jakiego chodziło Wojtyle