Informacja jest na wagę złota i wie to dobrze każdy gracz giełdowy, także Donald Trump. Gdy w grę wchodzą kluczowe decyzje Białego Domu strumień danych o tych posunięciach staje się najcenniejszym towarem na Wall Street. Właśnie na tym mechanizmie postanowiono zbudować biznes, oferując inwestorom płatny, błyskawiczny wgląd w wiadomości. Szybko jednak pojawiły się poważne zarzuty o insider trading.
@harcesz wszyscy już wiedzą, że wolny rynek to koncept równie nieudany co komunizm, ale i tak będziemy go bronić (mimo jego nieistnienia), bo przecież nic lepszego nie mamy - a jak wiemy lepiej być przeciwko niż za
Słodki Jeżu - ale jaja!