Sklepy i galerie handlowe mogłyby być otwarte w każdą niedzielę, ale pracownikowi należałoby zapłacić co najmniej 628 zł brutto za ośmiogodzinną zmianę. Z takim postulatem wystąpiła Związkowa Alternatywa. Organizacja przekonuje, że obecny zakaz handlu w niedziele jest nieskuteczny, pełen wyjątków i nie zapewnia jednakowej ochrony wszystkim zatrudnionym.
Handel jest dozwolony również przez internet i w automatach
Nigdy mi się nie zdarzyło, żeby zamówienie zostało jakkolwiek ruszone w niedzielę. Jedyny sklep internetowy, który wyłącza się w niedzielę to ten Cejrowskiego.
Co do mnóstwa wyjątków, to w kartonowym państwie są nadal sklepy, które omijają zakaz metodą “na klub czytelnika”.
Nigdy mi się nie zdarzyło, żeby zamówienie zostało jakkolwiek ruszone w niedzielę. Jedyny sklep internetowy, który wyłącza się w niedzielę to ten Cejrowskiego.
Co do mnóstwa wyjątków, to w kartonowym państwie są nadal sklepy, które omijają zakaz metodą “na klub czytelnika”.